Body Attack YamBam - KOKOS NOWY!

Wymówki są dla cieniasów

Wrzuć na FacebookWrzuć na BlipWrzuć na WykopDrukujPowiadom znajomegoShare

Data napisania/wstawienia: 21. Listopad 2017 Dodane przez: KO Team

Zawsze jest tak samo. Jeśli należy się do tej słabszej i niestety licznej grupy ludzi, zawsze znajdzie się liczne wymówki i wykręty od codziennego treningu dlatego, że stresuje się szkołą albo olewa się prawidłowe odżywianie z racji jakiś wyjazdów. Zawsze coś się znajdzie. Rodzina, praca, uczelnia, choroba, spotkania, podróże itd. to są wymówki dla przegranych. Najłatwiej takiego człowieka poznać po tym, że na chwilę obecną nie ma czasu nic zmienić ale już niedługo to zrobi.

Co tracimy?

Wymigując się od treningu czy diety traci się w ten sposób potencjał, czas i szansę. Zmarnujesz swoje życie bo żyjesz wygodnie, tak jak tobie to pasuje a w środku cieszysz się, że potrafisz do wszystkiego znaleźć wymówkę. Najgorsze jest to, że inni, tak samo myślący wspierają Cię w tym.

Zupełnie jak osioł?

iii…aaa… Nie robicie niczego innego, kiedy przytakujecie wymówką swoim znajomym czy rodzinie. Mówicie wtedy „tak, tak” ale myślicie swoje co nie często jest lepsze od tego co ironicznie przytaknęliście przed chwilą. Zawsze znajdziecie przyczynę swojego niepowodzenia. Nie martwcie się, niestety nie jesteście w tym sami bo żyjemy na co dzień w towarzystwie takich osób jak my sami których można przyrównać do osłów. iii….aaa…

Codziennie coraz więcej osób nam przytakuje. Życie zaczyna wyglądać jak praca urzędnika udzielającego ślubu który słyszy tylko „tak” „tak” i „tak”.

Tak, tak…

jasne, na pewno – tak właśnie myślimy o naszych możliwościach czy potencjale. „Tak, tak, zrobię to innym razem a teraz mam inne obowiązki po których nie mam czasu na nic innego.” W rzeczywistości traci się o wiele więcej własnego czasu. Dużo przesuwa się na późnej, zamiast zrobić to natychmiast.

Ma się wystarczająco dużo czasu

Dzień ma 24 godziny a tydzień 168. Jeszcze raz – 168 godzin! Ten podział dotyczy każdego człowieka nawet dla tych wczorajszych. Podzielmy ten czas na to jak się go przeciętnie wykorzystuje. Powiedzmy, że od 40 do 60 godzin poświęca się na pracę. Przyjmijmy złoty środek 50 godzin. Pozostaje 118 godzin na pozostałe rzeczy jak rodzina, czas wolny i sen. Policzmy teraz ile poświęca się na ten ostatni czynnik. W tygodniu 6,5 razy przykładamy głowę do poduszki na każdy raz na około 6 do 9 godzin. Znów przyjmijmy optymalną liczbę, tym razem 8 godzin snu. W ten sposób zawarty jest już weekendowy bonus snu. Łącznie wychodzą 52 godziny snu w tygodniu.

To w którym miejscu jesteśmy?

Odejmując czas na sen i pracę nadal pozostaje nam 66 godzin które są zarezerwowane dla nas samych. To więcej czasu niż przeciętnie spędzamy w pracy. Oczywiście nie można zapomnieć o rodzinie, higienie ciała, odżywianiu i wielu innym niezbędnych sprawach. Jednak szczerze mówiąc nikomu nie chce się liczyć tak całego tygodnia i godzin poświęcanych na każdą czynność. Każdemu w tych 66 godzinach uda się zaspokoić te trzy elementy jak rodzina, higiena i odżywianie się.

O co tak konkretnie chodzi?

Nikt nie przekona mnie, że w tych 66 godzinach nie można poświęcić 1 godziny dziennie na swój rozwój ciała. Bez problemu będzie to też półtorej godziny. Krótki skuteczny trening w siłowni z prysznicem, z dojazdem i powrotem zajmie nam maksymalnie 2 godziny. Jeśli natomiast nie wybieracie się na siłownię to poświęćcie ten czas na uprawianie innego spotu. Mam tu na myśli każdy kolejny dzień. Człowiek, który posiada w swojej głowie ideał swojej sylwetki nigdy nie zbliży się do niej siedząc i nic w tym kierunku nie robiąc. Trzeba dać coś z siebie. Tylko tak rozwinie się własne ciało. Nawet jeśli jest to konieczne tylko do powrotu do formy albo utraty zbędnych kilogramów tłuszczu, trzeba na to zapracować. Ta praca jest bardzo ważna dla rozwoju i wzmocnienia ciała. Niestety, zaniedbujemy ją i to w drastyczny sposób.

Wszystko jest tylko wymówką

Załóżmy, że mówimy o 14 godzinach w tygodniu spędzonych na siłowni. To nie jest zbyt dużo w ciągu całego tygodnia porównując tym bardziej, że ze 168 godzin pozostaje nam 66 godzin na własne potrzeby. Kiedy odejmiemy czas na trening to nadal pozostają 52 godziny wolnego czasu. To 3120 minut czy też 187200 sekund. Tik tak, tik tak, tik tak. To Twój czas. Wszystko co masz. Rzeka życia która z czasem wyschnie. A ty co z tym robisz?

Marnujesz swój czas.


Każdy człowiek marnuje swój czas. Niektórzy mniej, niektórzy więcej a niektórzy prawie w ogóle. Wybierają wówczas wielkimi łopatami z wanny swojego życiowego potencjału wielkie nic ze swojej przyszłości. Ta przeszłość staje się cmentarzem twoich możliwości. Wykorzystujesz je?

Zbyt często robimy coś co nie jest godne naszego potencjału i czasu. Widzimy, czytamy lub mówimy bzdury, bezczynnie wylegujemy się w łóżku czy na kanapie, pozostajemy w „łapach” Internetu jak mucha w paszczy rosiczki, spotykamy się z idiotycznymi ludźmi, którzy też nie mają żadnego planu. Wychodzimy z nimi, pijemy razem, mamy nadzieje, że wreszcie coś się zmieni, wyciągniemy z nich jakieś plusy dla nas samych. Jest to wszystko baaaardzo ważne. Człowiek chce od czasu do czasu się zrelaksować i zapomnieć o ciężkiej pracy. Ładujemy wewnętrzne baterie, żeby móc lepiej funkcjonować.

Problem tkwi w …

Idzie nam to bardzo dobrze. Do wielkich osiągnięć ludzi dochodzi dopiero w momencie, gdy są one niezbędne. Jednak we współczesnym społeczeństwie nie ma już takich potrzeb. Wszystko względnie dobrze ze sobą działa i układa się. Człowiek zawsze jakoś przez to przebrnie.

Nie widzimy potrzeby pracy nad samym sobą i nad własnym rozwojem. W prawie nic inwestujemy zdrowie, siłę i estetykę naszych ciał. Jeśli to możliwe, to leżymy gdy nie ma potrzeby siedzenia, siedzimy jeśli nie musimy stać, stoimy, gdy nie musimy iść, idziemy, kiedy nie musimy biec chyba, że aktualnie siedzi się za kierownicą swojego super auta i pokazuje swoją super potencję na ulicy.

Całkiem zlekceważone priorytety

Szczerze mówiąc to nie ważne jest co się ma i w jakich warunkach się żyje. Kiedy posiada się silny i szczery charakter w zdrowym i pięknym ciele to można odsunąć się od świata zewnętrznego pozostającego w chaosie. Co w związku z tym? Najważniejszym wsparciem jesteś sam dla siebie. Kiedy jesteś sobą jesteś spełniony. Biednym nie jest ten, kto mało posiada ale ten który nie jest sobą i chce zawsze więcej.

Niezależność, wolność, bezpieczeństwo, siła, uroda i zdrowie. To najważniejsze i najbardziej pożądane elementy życia człowieka. A jaką okrężną drogą dążymy do osiągnięcia tego? Chcemy zdobyć środki, aby umożliwić nam samym, naszej rodzinie piękne, niezależne i zdrowe życie. Pracujemy na to codziennie studiując, chodząc do biblioteki uniwersyteckiej, żeby na końcu zdobyć tytuł naukowy. Walczy się o realizację tego celu przez ekstremalny 80 godzinny tydzień, stale będąc gonionym ważnymi terminami jeden po drugim.

Chcemy zarobić pieniądze dzięki którym kupimy wszystkie pożądane przez nas towary i aktywa za pomocą których zrealizujemy nasze cele. Jest to właściwie najprostsza droga. Wszystko co się poświęca dla realizacji tych celów jest czymś niezwykle ważnym w rozwijaniu własnego życia, w tym i kontakty z najbliższymi których wspiera się w ten sposób. Jakby to wyglądało gdyby nie próbowało się osiągnąć bezpieczeństwa przez ubezpieczenia, siłę i moc auta, urządzenia Hi-Fi, broń, urodę przez ubrania, domy i biżuterię lub zdrowie przez wizyty u lekarzy i wykupywanie leków?

Jakby to było, gdyby wszystkie te atrybuty rozwijało przez to, że poświęca się 14 godzin w tygodniu na rozwijanie własnego ciała? Co wtedy znaczyłaby uroda, zdrowie i siła? Jakie to uczucie, stać się idolem dla najbliższych i znajomych? Jak wyglądałaby droga w której bezpośrednio dążyło by się do realizacji własnych celów wybierając tą drogę, która jest ciężka i oporna.

Kupiona uroda, zdrowie i siła nie są prawdziwe. To płaszcz iluzji, którym okrywa się siebie i najbliższych a pod którym rzeczywistość wygląda katastrofalnie. Co jest pod spodem? Co zrobić, jeśli przestaną działać wszystkie maszyny, ruchome schody, samochody i bronie? Co zrobić, jeśli opieka zdrowotna rozpada się i wszyscy lekarze emigrują, bo chcą szukać lepszej pracy, gdzie mogą zarobić więcej pieniędzy?

Jesteśmy powierzchownie dobrym społeczeństwem

Wszystko na co pracujemy każdego dnia to nieprawdziwe wartości. Żyjemy dla pieniądza który jednak nie da nam siły, urody i zdrowia. Rozwój i wzrost powodują, że te trzy elementy są dla człowieka dostępne. Mamy potencjał do wygenerowania tych prawdziwych wartości przez samych siebie. Przyglądając się tym wartościom widać, że wszyscy jesteśmy jednakowo bogaci. Możemy sami przyczynić się do ich wzrostu. Wystarczy tylko go sprowokować. Kilka godzin świadomej konfrontacji poświęćmy na progresywne opory tego świata. Poświęcając na to 14 godzin w tygodniu w pełni do tego dojdziemy.

Jest to te 14 godzin…

które powodują, że człowiek na prawdę odniesie sukces jeśli potrafi je też bezpośrednio wykorzystać. Każdy z nas posiada te 14 godzin. Właśnie o nie chodzi, ponieważ stają się one źródłem prawdziwego szczęścia, zadowolenia, rozwoju, siły, zdrowia i urody. Jeśli ubierze się świnię w najlepsze ubrania, opryska ją najlepszymi perfumami Chanel i obwiesi się ją złotem i diamentami to nadal pozostanie ona świnią. Przyglądając się współczesnym ludziom to zauważa się tylko takie świnie. Nikt nie wykorzystuje swoich 14 godzin tak jak powinien. To strata dla potencjału i możliwości drzemiących w każdym z nas.

Często, na próżno czekają one na to aby zostać wykorzystanym. Naprawdę silnego człowieka, z dobrym duchem, zdrowym ciałem można przebrać w najgorsze szmaty albo wysłać go nago na ulicę. Tylko skąpany w pocie swego istnienia będzie nadal stanowił większą godność i charyzmę, niż wszyscy przegrani, którzy wyjeżdżają w każdym tygodniu i znowu tracą szansę na ich 14 godziny czas rozwoju.

Jakość

Prawie nikt dziś nie wie co to jest jakość. Wartość rzeczy jest mylona ze swoją ceną. To nic, że ma swoją cenę, naprawdę warto to mieć. Wartości są bezcenne. Nie są one na sprzedaż. Musisz je zdobyć na żywo. Tylko wtedy twoje istnienie nabierze sensu. Wartości zdobyte samodzielnie są tylko cenne i tylko one wchodzą w grę. Tutaj też pojawia się jakość.

Kto jest gotowy, aby życia nie brać jako gotowca ale podejmuje ryzyko i trud w jego zdobywaniu, tylko w ten sposób osiągnie pewną jakość życia. Jednak często jest inaczej. Człowiekowi jest za dobrze, nie przemęcza się, nie widzi żadnej potrzeby do tego, żeby podejmować trud. Wewnętrzne walki toczymy tylko w duchu. Im więcej pracujemy i uczymy się tym bardziej nie korzysta się ze swoich 14 godzin. W końcu brakuje nam czasu. Musimy się uczyć i pracować.

Tu też…

znajdujemy nieporozumienie faktów. Nierozwijanie własnego ciała, gdy chcemy rozwijać się psychicznie i duchowo jest w naszym społeczeństwie szeroko popularne i normalne. To wynik naszego dziwnego sposobu myślenia. Wierzymy, że nasze ciało jest towarem w którym mieszka duch który niezależnie od naszego stanu ciała potrafi działać na takim samym, wysokim poziomie. Oczywiście tak nie jest. Ciało i duch są ze sobą połączone. Im gorzej dziej się z ciałem tym bardziej negatywnie wpływa to na naszą psychikę i ducha. Więcej mocy, stabilności i zdrowia równa się większej równowadze psychicznej i duchowej. Każdy człowiek, który ma przed sobą wielkie psychiczne wyzwania tym bardziej powinien wykorzystać dane mu 14 godzin w tygodniu.

Nie można pozbawić się rozwoju fizycznego zostawiając jednocześnie rozwój społeczny, zawodowy i socjalny. Nie można tego zdobić bez względu na to jak męczący i stresujący może być ten rozwój. W przeciwnym razie będziemy przeżywali jeszcze większą traumę w wyniku negatywnego rozwoju fizycznego.
Warto jest myśleć trochę dalej niż tylko od 12 do południa.

Po prostu wyłączyć się

Wiele osób ma tendencje do myślenia w ten sposób, że regularny trening wywołuje jeszcze więcej stresu, którego i tak jest bardzo dużo w codziennym życiu. To błędne myślenie. Kiedy ciało pracuje, odpoczywa psychika. Poziomy hormonów stabilizują się a układ sercowo - naczyniowy wraca do prawidłowej pracy. Mięśnie znów są w pełni wypełnione krwią a całe ciało budzi się ze swojego nienaturalnego metabolizmu i wraca na prawidłowe tory. Dzięki codziennym, godzinnym treningom człowiek może rozkwitnąć. Czuje się wtedy jak gdyby życie wróciło do niego w pełni. Prawdziwy relaks, który jest niezbędny do wykonywania najpoważniejszych zadań, człowiek osiągnie wtedy, kiedy przeżywa prawdziwe napięcie. W takiej sytuacji, napięcie zostanie odpowiednio dawkowane jak podczas dobrego treningu siłowego w czasie, którego człowiek pozbywa się całej agresji i stresu a zyskuje nagrodę. Kto swój stres uważa jako pretekst uniemożliwiający udanie się na siłownię, na trening, będzie coraz bardziej zestresowany co doprowadzi do gorszej wydajności w pracy a co w dalszej konsekwencji doprowadzi do znalezienia się człowieka na ulicy, opuszczonego przez najbliższych i społeczeństwo. Człowiek stoczy się na samo dno a tylko dlatego, że nie trenował. Jak mogło do tego dojść?

No tak…

To oczywiście przesadzona wizja tego co może się stać, ale spoglądając długofalowo to każdy człowiek wypali się, będzie potrafił mniej zrobić i zacznie cierpieć z powodu słabego zdrowia i nieestetycznej urody. Dlaczego to wszystko? Z powodu kilku wymówek. Wystarczyło 14 głupich godzin w tygodniu. Lepiej nie wiedzieć na co zostały wykorzystane te godziny. Już teraz widać, że nie było to nic specjalnego bo dla każdego stworzenia nie ma nic ważniejszego niż fundament własnego istnienia a w tym utrzymania i rozwoju własnego zdrowia i swojej wydajności. Wszystko inne jest mniej ważne. Im więcej chce się osiągnąć tym więcej potrzeba kontroli nad stabilnością i rozwojem swojego własnego ciała bo bez niego nie osiągnie się nic.

Co z jedzeniem?

Jest to dość śmieszne jeśli chodzi o jedzenie. Chce się przestrzegać diety ale to nie łatwe. Pracy jednak jest zbyt wiele. Tak się przeważnie mówi. Człowiek chce żyć zdrowiej ale … lub jak tylko z tym skończę to rozpoczynam dietę.
Przecież człowiek musi jeść. Można zawsze poświecić kilka dodatkowych minut na zdrową i zrównoważoną dietę. Kiedyś, każdy człowiek i dziecko na wsi potrafiło zapewnić sobie taką dietę a dzisiaj i przede wszystkim w mieście, ludzie nie potrafią zadbać o swoją dobrą dietę. Dostosowanie diety można w każdym momencie wziąć we własne ręce. Każdemu, komu się to nie uda nie będzie wielkim zdziwieniem kiedy rano np. nie będzie potrafił zawiązać swoich butów. Wymówki, wymówki, wymówki gdziekolwiek się spojrzy.

Więc…

te nędzne wymówki muszą się wreszcie skończyć. Zawsze jest możliwe wygenerowanie 14 godzin w tygodniu. Trzeba je tylko wykorzystać. Nie można się bez tego obejść jeśli chce się być zdrowym, silnym i ładnym. Podjęcie tych działań pozwoli na odkrycie pełnej jakości życia. Dbamy o swojego ducha i ciało. Pomijając jedno, pomijamy i drugie.

Wymówki…


będziemy mieć zawsze. To największy i główny problem przegranych ludzi. Zawsze znajdzie się powód, żeby nie wykorzystać tych 14 godzin w pożyteczny sposób. Przeszkadzają nam ciągłe terminy, praca, spotkania, pokazy, zadania, posiłki, imprezy itp.

To nic takiego strasznego, skoro tak jest to niech tak zostanie. W końcu to są szczyty naszego społecznego rozwoju. Chodzi tylko o to, jak my się z tym obchodzimy. Dla przegranych są to tylko wymówki, żeby czasem nie musieć ruszać się ze swojej kanapy. Wolą pozostać w swojej leniwej skórze i względnie przyjmować swoje fizyczne braki.

Zwycięzcy zawsze znajdą drogi pomiędzy szczytami społeczeństwa aby nie tylko zaspokoić swój rozwój społeczny ale także do wykorzystania swojego potencjału fizycznego i intelektualnego.

Na tym etapie możesz stać się egoistą

Pomimo wszystkich obaw, społeczny pogląd na zwycięzcę nie będzie słabnąć. Przeciwnie, będzie zwiększać się szacunek i uznanie. Komu w dzisiejszych czasach udaje się odciągnąć od całego stresu? Komu udaje się odwrócić plecami do tej szarości i normalności życia codziennego? Kto nie poddaje się bezwładności i każdego dnia radzi sobie z ciężkim, uczciwym, trwałym i postępującym treningiem? Czy komuś udaje się w dzisiejszych czasach uciec przed pokusą wymówek i dobrowolnie, bez prawdziwej potrzeby, wchodzi na ciężką drogę? Tacy są zwycięzcy. Oni zawsze znajdą drogę, którą mogą iść pomimo edukacji, studiów, rodziny, obowiązków, problemów, zadań i zobowiązań. Bądźmy szczerzy, komu się nie uda realizacja drogi do celu bez dobrowolnej potrzeby temu nie uda się za wiele. Taki przegrany może się wysilać ile chce, a i tak zostanie przegranym. Tak długo, jak posiada się worek, pełen wymówek tak długo nie dojdzie się zbyt daleko. Wymówki obciążają i ograniczają człowieka. Zwycięzcy już dawno temu odrzucił od siebie ten ciężar. Wiedzą, że ich droga do sukcesu powstaje dlatego, że oni nią kroczy. Nie znają wymówek i przeszkód. Znają tylko drogi i wyzwania. Oni rośną i są szczęśliwi. Są silni i zdrowi. Bez względu na okoliczności, które staną im na drodze nigdy nie zaniedbają swojego rozwoju. Ich 14 godzin realizuje cel, mają sens i przynoszą korzyści. 14 godzin ze 168.

A ty kim jesteś?


Lubisz Kulturystykę Online? Wesprzyj Nas! Zajrzyj na jeden z naszych sklepów:
Kulturystyka Online Sklep - Nasz oficjalny sklep. Znajdziesz tam wiele supli w niskich cenach!
Roughneck - Kolekcja wyjątkowych, hardcorowych koszulek. Dzięki nim wybijesz się z tłumu!

Zapraszamy również do śledzenia nas na: Facebooku oraz YouTube

Oceń nasz artykuł!

Komentarze do artykułu: Wymówki są dla cieniasów

Dodaj komentarz

Nick:
Komentarz:
Pisząc akceptujesz Regulamin
Mustang90
2017-12-06, 19:08

Polecam na przyrost masy mięśniowej
http://nplink.net/qyZAvKWw

Kategorie / Producenci
Body Attack Sports Nutrition
Sylwester Szymczuk