Testosteronowy podręcznik do szczęścia

Data napisania/wstawienia: 3. Listopad 2009 Wstawił: Ben
Drukuj
Powiadom znajomego
Dodaj do zakładek Google
Share

Nikt w historii nie zrobil wiecej niz Harvey Ball w sprawie duszacych umiejetnosci komunikacji. Dociera to do punktu, gdzie bez wyrozumialego uzycia jego wynalazku, ani slowem, mezczyzna, kobieta, czy dziecko zyjace w Ameryce bedzie wiedzialo jak wyslac email lub czy wiadomosc sms bez poczucia ze moze byc ona zle zinterpretowana.

Wracajac do 1963, firma ubezpieczeniowa zatrudnila Harveya, artyste graficznego, by rozweselil jej pracowników. Z mala pomoca, przypuszczalnie, swojej muzy – jak sadzilem byl to diabel – Harvey stworzyl mala liczbe buziek graficznych szeroko dzis znanych i czesto stosowanych.

Splon w piekle Harvey Ball, splon w piekle.

Rezultatem jest to, ze nikt nie potrzebuje juz zadnego typu umiejetnosci pisania. Do diabla z przekonujacymi szczególami, ironia, dowcipem, czy dobrym poczuciem humoru, wszystko co trzeba zrobic to wkleic usmiechnieta buzke, emotikonke na koncu swojej wiadomosci i ludzie beda wiedziec, ze prawdziwe znaczenie to rozbawienie nas, tak niewinne, jak kupa w pieluszce niemowlecia.

Porównajmy dwa nastepujace typy wiadomosci email:
Jestes glupkiem.
Jestes glupkiem. :-)

Widzicie? Pierwszy odbieramy powaznie. Drugi? Nie az tak bardzo. To wklejka milosna.

Tak czy owak, znajduje pocieszenie w fakcie, ze Harvey duzo nie zarobil na swoim wynalazku. Nawet po sprzedazy 50 milionów usmiechnietych znaczków z buzkami w 1971, jego calkowity zarobek na szatanskim wynalazku, gdyz nigdy nie pomyslal zeby go opatentowac, nie przekroczyl 45 $.

Moze latwiej mi jest wybaczyc Harveyowi dzieki rozweselajacemu wplywowi buziek na aktualnie zyjacych ludzi. Niestety, szczescie jest bardziej enigmatyczne i iluzyjne niz to, szczególnie w tych zwariowanych, zakreconych czasach.

Oczywiscie, nawet pytanie czy dyskusja o poczuciu szczescia moze byc niepoprawna strategia. Brytyjski filozof John Stuart napisal "Zapytaj sie czy jestes szczesliwy i przestaniesz byc." Amerykanski filozof, Eric Hoffer, rozglosil to stwierdzenie piszac: "Poszukiwanie szczescia jest jednym z podstawowych zródel nieszczescia."

Dlatego ludzie biedni nie doceniaja zapachu i smaku chleba, "pieniadze daja szczescie" - jest to prawdopodobnie prawda. Philip Brickman, psycholog, opisal cos, co nazwal "hedonistycznym mlynem". Najwyrazniej, loteryjni zdobywcy natychmiast odczuwaja mniej przyjemnosci z normalnych zdarzen, takich jak kupowanie czegokolwiek czy rozmowa z przyjaciólmi.

Oczywiscie, sa wyjatki. Pisarz Eric Weiner, autor "Geografii rozkoszy", opisuje jeszcze inny przyklad - kobiete, która posiada duze piersi i nigdy nie cieszy sie z ich posiadania i nie mysli o radosci jaka daja (przypuszczalnie innym).

To co powiedzial Sartre - "pieklo to inni ludzie" - wydaje sie wiec byc nieprawda. Badacze psychologii spolecznej i socjologii szacuja, iz 70% naszego poczucia szczescia wynika z naszych zwiazków, zarówno ich jakosci jak i ilosci, przyjacielskich kontaktów, stosunków z czlonkami rodziny, wspólpracownikami, a nawet sasiadami.

Tudziez, spelnienie lub poczucie czynienia dobra wydaje sie mnozyc nasze poczucie szczescia. Gdy prawnicy i bankierzy sa
...
Forum Kulturystyczne