Daniel Wilk w Kulturystyka Online
Martyna Kazmieczak w Kulturystyka Online
Wróć   Kulturystyka Online Forum > RÓŻNE > Konkursy
stare 10-08-2010, 14:34
Ben
Boss
Super Expert
 
Avatar Ben
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Postów: 5 356
Podziękował: 128
Dostał 327 razy "Dzięki" w 229 postach
Domyślnie KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

Wygraj teraz pakiet supplementow za ponad 300 zloty:

[Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą widzieć linki. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować] (zl 105)
[Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą widzieć linki. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować] (zl 116)
[Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą widzieć linki. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować] (zl 89)

Konkurs konczy sie w piatek, 20.08.2010 - zwyciesca bedzie ogloszony tutaj w sobote.

Regards, Ben.
__________________
KO SKLEP - Nasz oficjalny sklep!
MUSCLE ZONE kod 5% dla użytkowników KO "KULT-B7"

Nie pisze dobrze po polsku...

Ben jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
Body Attack YamBam - KOKOS NOWY!
stare 11-08-2010, 10:28
chytri
Gość
 
Postów: n/a
Domyślnie Odp: KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

Kulturystykę, ćwiczenia siłowe zacząłem uprawiać za namową taty, który wręcz wyciągał mnie na sile przez pierwsze tygodnie, na początku był to sposób na zabicie wolnego czasu, aby nie siedzieć bezczynnie przed telewizorem, w momencie gdy na siłowni pojawił się instruktor kulturystyki i jednocześnie czynny zawodnik zacząłem chodzić z przyjemnością i tak już zostało.
 
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 12-08-2010, 07:16
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Postów: 45
Podziękował: 1
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie Odp: KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

O kulturystyce dowiedziałem się gdy miałem 14 lat od kolegi w ostatniej klasie szkoły podstawowej. Kolega był najsilniejszy w klasie a ja wówczas byłem stosunkowo silny i sprawny lecz chciałem być silniejszy i sprawniejszy! Za jego sugestią poszedłem do ogniska TKKF przy hucie 1 maja gdzie on trenował. W tym czasie odbywał się jakiś piknik pod namiotami w Paprocanach na który pojechałem wraz z członkami tego ogniska. Jechaliśmy Nyską, starsi koledzy śpiewali różne piosenki. to było towarzystwo, którę wywarło na mnie przyjemne wrażenie. Na treningach panowała zgodna atmosfera. Obok mnie trenował Adam Ćwikła piąty na Mistrzostwach Polski w wieloboju kulturystycznym w juniorach, który po tych mistrzostwach był zauroczony sylwetką Mariana Rossy. To zauroczenie sprawnym i pięknie umięśnionym ciałem pozostało we mnie do chwili obecnej czyli jest ze mną 47lat.
ojan jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 12-08-2010, 20:20
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie Odp: KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

Zaczołem cwiczyc w wieku 16 lat bo byłem bardzo chudy i chciałem nabrac masy no i lubiłem filmy z arnoldem. W wieku 16lat wazyłem przy wzroscie 180cm 68kg. Po 7 latach i wzroście 187 wazyłem w szczytowej formie 115 kg teraz, mam juz za sobą 17 lat cwiczeń na siłowni. Ważę około 105 kg. Nadal ćwiczę i cały czas lubię filmy z (dziadkiem) Arnoldem.
zielony jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 14-08-2010, 21:25
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie dlaczego zacząłem:

Od najmłodszych lat zawsze uprawiałem jakiś sport, amatorsko, czasami każdy dzień w tygodniu był czymś zajęty a więc przede wszystkim piłka, kosz, siatkówka, basen a jak nie miałem pomysłu to wsiadałem na rower i jechałem gdzieś, by się zmęczyć. Wszystko co robiłem to były zajęcia głównie kondycyjne, do tego jakieś pompki, hantle ale nie po to by budować masę tylko by coś robić, zmęczyć się, mieć kondycję. Zawsze byłem chudy, nie za silny choć jak na takiego chudzielca to i może siły miałem dosyć, mogłem za to ganiać non stop. W wieku 30 lat na poważniej zacząłem grać w piłkę, grałem 5 lat od C do A klasy, potem studia, żona, dziecko no i brakło czasu na sportowe życie, do tego praca na różne godziny, jakiś czas nic nie robiłem no i zacząłem się czuć nie najlepiej tzn. słaby, bez kondycji, tam gdzieś coś człowieka strzyknie i wtedy wpadłem na pomysł że pójdę na siłownię, myślałem że jak będę miał czas to po prostu wyskoczę a siłownia blisko domu poćwiczę i dobre samopoczucie wróci bo nie ma to jak mały zakwasik, czy poczuć naprężenie mięśni, czy zmęczenie wysiłkiem - ci co lubią uprawiać sport wiedzą o czym piszę. Pomyślałem że siłownia to dobre rozwiązanie, nie będzie mnie wiązała czasowo tzn. pójdę kiedy będę miał czas jad da się to raz w tygodniu a jak da się to może i z pięć i tu się myliłem, zacząłem czytać fora , artykuły, diety, odżywianie itp. bo jak coś robić to dobrze i teraz mnie wkurza jak ze 3 razy w tygodniu nie mogę wyjść na siłownię. Czuje się za to świetnie, mam teraz 42 lata, czuję się silniejszy niż kiedykolwiek choć dalej jestem szczupły choć 5 cm w obwodzie bicepsa przybyło i sylwetkę obecnie mam na pewno lepszą niż te 20 lat temu. Nie wiem jak długo będę ćwiczył, myślę że do póki zdrowie i chęci pozwolą bo wystarczy jakaś dwu lub trzytygodniowa przerwa i znów się gorzej czuję. Pozdrawiam!
zibi123 jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 14-08-2010, 23:50
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 31
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie Odp: KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

Trenowałem wiele sportów, w niektórych odnosiłem nawet sukcesy... jednak podczas tych treningów cel był tylko jeden, osiągnięcie jakiegoś rekordu np. w podnoszeniu ciężarów trzeba było nauczyc się jak najlepszej techniki wykorzystac grawitację i fizykę, zrobic to po prostu jak najłatwiej, jak najprościej... trenując te różne sporty(podnoszenie ciężarów, piłka nożna, rzut dyskiem, bieg na 100m) nie wiedziałem jeszcze co to kulturystyka ale w głębi ducha czułem nie dosyt z tych sportów, czegoś mi brakowało. Oczywiście trenowałem na siłowni do podnoszenia ciężarów ale nie miało to nic wspólnego z kulturystką, trenowałem glównie rwania.
Na jednym z takich treningów spotkałem byłego kulturystę, cenionego trenera, Pawła F. niektórzy mogą się domyślic o kogo chodzi... Pamiętam że tamtego dnia po skończeniu swojego treningu rwania pomyślałem sobie że spróbuje takiego treningu jaki przedstawiał Paweł, było to coś zupełnie innego, w skrócie Paweł wytłumaczył mi że trening kulturystyczny to trening holistyczny (czyli całościowy) trenuje się całe ciało i na dodatek nie robi się nic żeby było łatwo, ba nawet robi się rzeczy zeby ten trening byl cięższy dajmy na to taka faza ekscentryczna ruchu w rwaniu nigdy nie była mi ona potrzebna, w kulturystyce jest to jedna z wielu skutecznych metod treningowych. Jednym słowem zrozumiałem że to tego szukałem "Kulturystyka czylli kultura ciała kultura czyli przeciwieństwo naturalności" Od tamtej pory zgłębiałem swoją wiedzę wdrażając się co raz bardziej w BODYBUILDiNG i tak zostało do dziś. Jestem Instruktorem Sportu ze specjalnością Kulturystyka, posiadam certyfikat IFBB pro, przygotowuje się do debiutów w 2011 roku... Kulturystyka daje mi wszystko to czego oczekiwałem od sportu. pozdrawiam T.
testosterone jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 15-08-2010, 13:36
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Postów: 9
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie BB początek

Wykonuje wszelkiego rodzaju ćwiczenia praktycznie od urodzenia... Powód urodziłem się w 7 miesiącu życia nie ważąc nawet 1kg z porażeniem mózgowym lekkiego stopnia. (W wyniku tej przypadłości kuleje na lewą nogę całe życie). Z powodu owej przypadłości byłem podawanym rehabilitacji gdzie wykonywałem masę ćwiczeń rozciągających przykurcze w lewej nodze jak i również wykonywałem podstawowe ćwiczenia siłowe takie jak pompki czy spięcia brzucha.Dzięki tym zabiegom i wielkiej pomocy rodziców mogę teraz biegać i nawet robić pełne przysiady z obciążeniem w specjalnym "plecaczku" (mój rekord w przysiadach to 130 kg x15). Dodam tylko że w następnym roku pisze maturę i wybieram się na studia wszystko to osiągnołem dzięki pomocy rodziców ale myślę że dużą rolę odegrała w tym kulturystka. Więc od początku w wieku tak 12-13 lat Jedyną rzeczą która mi przeszkadzała w życiu była właśnie ta moja noga... Pamiętam jak wczoraj kumpla starszy brat zbudował u siebie w garażu siłownie. Więc pewnego dnia po szkole (byliśmy wtedy w 5 klasie podstawówki 12-13lat) poszliśmy na tą pakownie i oczywiście rzuciliśmy się do ławy do wyciskania. Było nas 4 pamiętam żaden z kumpli nie przekroczył 35 kg x 1 i nadeszła kolej na mnie. Z racji tego że ćwiczyłem pompki itd byłem pewny swego i za czołem od 15 kg zwiększając ciężary i w ostatniej próbie zaliczyłem 60 kg ważąc jakieś 65 kg. Chłopacy zaczęli mi gratulować i poniekąd podziwiać to był w końcu wynik. Przez jakieś 3 miesiące trenowałem ale potem miałem wymuszoną przerwę 2 lata i w wieku 16 lat wróciłem na siłownie byłem nadal silniejszy od większości rówieśników ale przewaga nie była już tak duża. Pod okiem tego starszego brata kumpla wznowiłem treningi i pamiętam że po niecałym roku treningu znacznie "spęczniałem" i obciążenia treningowe poszły w górę dość mocno. Przez ostatnie dwa lata trenuje w swojej domowej siłowni i mam wielu "podopiecznych". Cały czas przegłądam gazety branżowe fora kupuje książki itd (number uno to MD) oczywiście staram się pożerzeżać swoją wiedzę na temat treningu diety i regeneracji czyli jednym słowem BB. Jak pisałem wyżej urodziłem się nie "inny" słabszy od reszty ludzi. Co dała mi kulturystyka? Przede wszystkim ludzie nabrali do mnie szacunku i tym samym ja sam siebie szanuje. Nauczyła mnie dyscypliny i wytrwałości i myślę że to jest najważniejsze w tym naszym żelaznym sporcie nie liczą sie ciężary jakie się przerzuca na treningu tylko właśnie wytrwałość dyscyplina w tym co się robi. BB jest dla mnie największą pasją mojego życia. Mam teraz 18 lat mam zamiar w przyszłości spróbować swoich sił w zawodach i mam nadzieje pokazać "innym" ludziom że jeżeli się coś kocha to wszystko można osiągnąć. Mam zamiar również pomagać ludziom takim jak ja ale o tym napisze może kiedyś indziej...
Pozdrawiam
K.Kowalczyk jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 17-08-2010, 19:28
Użytkownik
Nowicjusz
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 1
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie Co sprawiło, że postanowiłem ćwiczyć?

Co sprawiło, że postanowiłem ćwiczyć?
Wydaję mi się, że pierwsza inspiracja miała miejsce, gdy miałem 10 albo 11 lat. Mój najstarszy brat interesował się sztukami walk, a mianowicie karate. Kiedyś będąc u niego w domu na wsi zobaczyłem jak ćwiczy uderzenia, postawę, pozycje i powtarza te ruchy. Byłem zdumiony i jednocześnie zafascynowany tym co robi. Było to dla mnie wtedy, jak coś z zupełnie innej planety. W dodatku brat był niesamowicie sprawny i silny. Będąc w wojsku pobił 3 innych żołnierzy, którzy go zaczepiali! To było niewiarygodne. Co prawda trafił za to później na oddział szpitalny, ale skończyło się bez prawnych i wojskowych konsekwencji. Zaimponowało mi to. Też chciałem być taki sprawny i silny. Zawsze chciałem w jakiś sposób się wyróżnić i być kimś, osiągnąć coś czego nikt inny nie osiągnął. Gdzieś w głębi poczułem, że to jest właśnie droga dla mnie. Zacząłem trenować zaraz po powrocie od brata. Na początku była to piłka nożna. Później koszykówka i piłka ręczna. W międzyczasie dostałem się do miejskiego klubu atletycznego, gdzie dostrzegli moje predyspozycje jako kulomiota. Trwało to niemal 6 lat. Widziałem dla siebie przyszłość w jednej z tych dyscyplin. Dało mi to podstawy do ogólnej sprawności i wytrzymałości . Uwielbiałem być częścią grupy, wspólne treningi, przeżywanie emocji. Ze wszystkimi kolegami z drużyn do dziś utrzymuje kontakt. To jeszcze nie był dla mnie czas na straty, ale już o tym myślałem. I wtedy zdarzył się wypadek. Będąc w ostatniej klasie liceum zerwałem więzadło krzyżowe w prawym kolanie na meczu piłki ręcznej. Gdy dowiedziałem się jakie konsekwencje się z tym wiążą, świat się dla mnie zawalił. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok – unieruchomienie n długie miesiące, z dala od sportu i jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Dla 19-latka, który całe życie „coś” robił i osiągał w tym sukcesy ta wiadomość była przerażająca. Wpadłem w depresje, załamałem się. Mój stan psychiczny i fizyczny jeszcze się pogorszył, gdy trafiłem pod opiekę niekompetentnego lekarza-ortopedy, który jeszcze wydłużył mój powrót do zdrowia. Powiedziałem więc dość publicznej opiece zdrowia i poszedłem do prywatnej kliniki. Tam się mną porządnie zajęli, za co serdecznie dziękuję całemu personelowi kliniki Matopad w Toruniu. W lutym miałem jedną operację, w lipcu kolejną, czyli rekonstrukcje więzadła i w połowie wrześnie mogłem już zdjąć stabilizator. Co prawda śruby pozostały, ale już ich nie czuję. Za to przyjaciele wołają na mnie teraz żartobliwie „Terminator” albo „Robocop”. Jednak to był dopiero początek.
Mogę wam powiedzieć, kiedy zająłem się kulturystyką. 9 października 2006 roku. Moje pierwsze studenckie dni w nowym mieście. W polski, jesienny poranek szedłem stawiać swoje pierwsze kroki na drodze do perfekcji. Myślałem „na studiach trzeba dbać zarówno o rozwój umysłowy , jak i rozwój fizyczny”. Lekarz zabronił mi uprawiać jakikolwiek sport, ale powiedziałem koniec z tym. „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba” mówił Rejent w Zemście Fredry. Powiedziałem sobie to również i ja. Od zawsze byłem samoukiem, więc i tutaj do wszystkiego wolałem dojść sam. Jednak nie pogardzałem radami jakie mi udzielało „starsze grono”. Do tego dochodziła również fachowa literatura i czasopisma, zarówno z kulturystyki, jak i dietetyki. Patrząc z perspektywy widzę, że strasznie się przetrenowywałem. Spędzałem na siłowni ponad dwie godzinny dziennie. Próbowałem wszystkiego, każdych ćwiczeń i systemów treningowych porównując je i biorąc to co było dla mnie najlepsze i gwarantowało najlepsze rezultaty. Zawsze liczył się dla mnie trening , a dopiero później wykłady na uczelni. Często więc opuszczałem te drugie. Jednak dzięki temu stworzyłem swój styl i się go trzymam, bo jestem ze swojego wyglądu obecnie bardzo dumny, choć perfekcji moich idoli jeszcze nie osiągnąłem – Dennisa Wolfa czy Franka Zane’a.
Od samego początku nie miałem dobrych podstaw, gdyż zaczynając ćwiczyć ważyłem 120 kg przy wzroście 190 cm. Jednak to był tłuszcz, mięśni było niewiele. Depresja spowodowana kontuzją odcisnęła bardzo głębokie piętno. W pół roku zrzuciłem 30 kg. Dziś ważę 105 kg, ze średnim poziomem tkanki tłuszczowej . Cały czas staram się uczyć jak najwięcej, a czego nie umiem to nadrabiam entuzjazmem. Pozdrawiam i dziękuję za możliwość przedstawienia swojej historii większemu gronu.
Vodoo jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 18-08-2010, 11:23
Użytkownik
Nowicjusz
 
Avatar Mariusz-Kupczak
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Postów: 39
Podziękował: 0
Dostał 0 razy "Dzięki" w 0 postach
Domyślnie Dlaczego rozpocząłem treningi kulturystyczne

Urodziłem się z porażeniem mózgowym w 1980 roku z niedowładem kończyn dolnych i prawej strony ciała.

Jednak od najwcześniejszych lat byłem intensywnie rehabilitowany co przyniosło poprawę mojego stanu zdrowia.
Chorobie tej towarzyszyła dystrofia mięśniowa a poruszanie się o kulach lub jazda na wózku wymagały siły i wytrzymałości.

W wieku 14 lat zachwycił mnie film z Arnoldem "Connan Barbarzyńca". Zachwycony jego potężną muskulaturą postanowiłem stać się taki jak on.

Ponieważ Tata mój trenował ciężary i kulturystykę miałem kilka książek na ten temat.
Powoli krok za krokiem próbowaliśmy montować prymitywny sprzęt: ławka z ramy od akwarium, sztanga, pręt i worki z piaskiem.
Potdatrywałem jak się ćwiczy ze starych książek niestety nie mając pojęcia o diecie.
Trenowałem 7 razy w tygodniu po kilka godzin, myśląc iż w ten sposób zbuduję się jak Schwarzeneger.

W 1995 roku po przeprowadzce do Bielska-Białej - w domu prywatnym jest więcej miejsca na sprzęt niż w bloku na II piętrze przed przeprowadzką.
Od Rodziców dostałem ławeczkę uniwersalną, a wujek wytoczył żelazne talerze.

W piśmie kulturystycznym przeczytałem, iż co roku w Bydgoszczy organizowane są Zawody Kultyrystyczne o nazwie Debiuty w których każdy ćwiczący może się zaprezentować.
Mimo niepełnosprawności (i nie pełnej sylwetki - bez rozbudowanych nóg) zapragnąłem wziąć udział w tych zawodach. Zadzwoniłem więc do Prezesa Polskiego Związku Kulturystyki Pana Pawła Filleborna z zapytaniem o zgodę na mój występ. Pan Prezes porozumiał się w tym celu z Bydgoskim organizatorem zawodów i otrzymałem zgodę na występ w debiutach.

Razem z moim przyjacielem który również jest niepełnosprawny pojechaliśmy na te zawody. Nasza wiedza o zawodach opierała się na tym, iż nalezy napinać mięśnie. W tym celu w pociągu na szybko układaliśmy układy dowolne, na tych zawodach zająłem III miejsce.

Po tym występie zapoznałem czołowego naszego kulturystę Radosława Słodkiewicza, który opowiedział mi o tym jak należy trenować, prowadzić dietę i przygotowywać się do zawodów.

O wynikach i rozwoju mojej kariery możecie przeczytać w C.V Sportowym.

Teraz już jako Trener Personalny i instruktor oraz sędzia w kulturystyce mogę świetnie się przygotować do każdego sezonu ale również pomagać i podpowiadać innym którzy chcą uprawiać tę dyscyplinę rekreacyjnie jak i profesjonalnie.
Mariusz-Kupczak jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
stare 23-08-2010, 09:20
Ben
Boss
Super Expert
 
Avatar Ben
 
Zarejestrowany: Nov 2005
Postów: 5 356
Podziękował: 128
Dostał 327 razy "Dzięki" w 229 postach
Domyślnie Odp: KONKURS: Dlaczego zacząłeś uprawiać kulturystykę?

Los zadecydowal, wygral user "zielony", zaraz dostaniesz maile z pytaniem adress wysylki!
__________________
KO SKLEP - Nasz oficjalny sklep!
MUSCLE ZONE kod 5% dla użytkowników KO "KULT-B7"

Nie pisze dobrze po polsku...

Ben jest offline  
Wrzuć na Facebook Wrzuć na Blip Wrzuć na Wykop Share
Odpowiedź z Cytatem
Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Wyłączony
Pingbacks are Wyłączony
Refbacks are Wyłączony
Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odp. Ostatni post / autor
Dlaczego czytacie? SisterMorphine Literatura 38 22-10-2010 15:27
Dlaczego tak. Deidara Offtopic 20 10-05-2010 19:22
Dlaczego? Fioletowa:*Fotografka Literatura 10 01-12-2009 15:52
dlaczego mi to zrobil?;( smerfetka93 Offtopic 31 30-08-2008 22:17

Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:39.
Body Attack Sports Nutrition
HiTec Nutrition - Odżywki dla sportowców
Kelton - Sprzęt do  siłowni, kulturystyczny, ławeczki
Activlab
Sylwester Szymczuk
Kategorie / Producenci

Ostatnie obrazki

Kulturystyka: Newsletter
Powered by vBulletin® Version 3.8.7
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
SEO by vBSEO
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin